Gdy odrzucić szczegóły, cały wybór sprowadza się do jednego kompromisu: ekosystem aplikacji i znajomość obsługi kontra lekkość i kontrola.
Android daje Twoim abonentom konsumencki świat, który już znają: uruchamia ekosystem aplikacji Android — Twoją własną aplikację oraz popularne aplikacje streamingowe i OTT — za launcherem, który możesz oznaczyć własną marką, z pełnym katalogiem aplikacji Android do dyspozycji. Ten zasięg sprawia, że wybiera go niemal każdy operator.
Linux daje cnoty przeciwne: maksymalnie odchudzone urządzenie, które robi dokładnie to, co mu każesz, i nic więcej. Bez sklepu z aplikacjami, bez warstwy Google, bez konsumenckiego ekosystemu — tylko Twoja aplikacja IPTV i narzędzia, które zatwierdziłeś. Dzięki temu jest lżejszy, tańszy w utrzymaniu, łatwiejszy do zablokowania i w całości Twój.
Haczyk, który przesądza większość przypadków: duże aplikacje OTT powstają jako aplikacje Android. Dekoder z Linuksem w ogóle ich nie uruchomi — umieszczenie tam aplikacji innej firmy to indywidualne, robione osobno dla każdej aplikacji przedsięwzięcie, zwykle niepraktyczne. Jeśli więc Twoi abonenci oczekują tych aplikacji, Linux praktycznie sam się wyklucza. Jeśli ich nie oczekują, jego zalety są jak najbardziej realne.